Derek Michalski

Chciałem napisać:

Kto spóźnia się na swoje narodziny spóźnia się na śmierć Wiatr – i tańczyły liście na ulicy. Chciałem napisać: Woda jak ty głęboka i równie konieczna Ptaki dosłownie wpijają się w gałęzie. Chciałem napisać: Noce są teraz zbyt dumne by powierzyć im przyszłość Napisałem: Pragnę by ten głos na powrót słuchał twojej dłoni